Wednesday, October 16, 2013

My morning routine :)

Cześć kochane :) Dziś pierwsza część zdjęć, które zamierzam dodać. Na początek ' MY MORNING ROUTINE ' . Później, kiedy będę miała więcej czasu, zrobię post na temat tego co robię po uczelni. Wiem, że wiele blogerek robi ten post w postaci filmu, ja jednak postawiłam na zdjęcia. Zapraszam :


Jeżeli chodzi o wstawanie to jestem strasznym śpiochem .. Więc zawsze kiedy mam jakiś luźniejszy dzień albo wiem, że mogę trochę dłużej pospać to jestem mega szczęsliwa. Niestety kiedy mam szkołę wstaję około 6 ( w środy i czwartki) lub 8 ( poniedziałki ). Wtorki i piątki mam wolne więc mogę trochę dłużej spać. Kiedy już zwlekę się z łóżka, kiedy zadzwoni już ostatni budzik idę do łazienki, biorę prysznic, myję zęby itp.


Gdy wyjdę z łazienki zawsze ścielę łożko ! Nie umiem wyjść z domu bez zrobienia tego ! Nie wiem czemu, czasami potrafię mieć okropny bałagan ale łóżko zawsze musi być pościelone. Raz na ruski rok zdaża mi się nie pościelić ale to tylko wtedy kiedy na prawdę nie mam czasu, bo mogę się spóźnić na autobus czy coś. Ogólnie nawet kiedy wiem, że np. wrócę późno, nie ma mowy wolę ścielić łóżko w środku nocy niż zostawić nie pościelone. Ewentualnie gdy wychodzę wieczorem to wtedy mogę sobie pościelić łóżko, np. przed imprezą. W ciągu dnia musi być pościelone :) haha, ale się rozpisałam na ten temat .


Potem oczywiście robię sobie kawusię, mmm ! Rzadko jem śniadanie rano, po prostu nie lubię kiedy dopiero co zjem a potem muszę jechać autobusem jakieś 25 minut ... Więc robię kawę i czytam książkę lub gazetę. Po prostu rano muszę mieć chwilę spokoju, żeby wypić coś ciepłego. Nie lubię nic robić tak na szybko. Wolę wstać wcześniej, na spokojnie przygotować sobie kanapki na uczelnie, wstawić wodę i zrobić herbatę w termokubku ( odkryłam jego magiczne działanie i teraz jest moim codziennym towarzyszem :)).


Kiedy już wypiję kawę, zrobię kanapki to pakuję się na uczelnię. Kiedy to wszystko jest zrobione, czas się ubrać. Odwieszam szlafrok i wybieram sobie coś odpowiedniego co do pogody. To zajmuje mi dosłownie minutę, często wieczorem zastanawiam się w co się ubrać następnego dnia.


Następnie się maluje, na uczelnię jest to zwykły prosty makijaż - maskara i błyszczyk. Nie zawsze używam fluidu czy różu, zależy ile mam czasu i czy mi się chce. Kiedyś zawsze nakładałam eyeliner ale teraz stwierdziłam, że wolę postać to 5 minut dłużej niż się malować :) ( ale czasami mi się zdaża ). Potem prostuję włosy, czeszę je i już jestem prawie gotowa do wyjścia.


Na koniec używam perfum, moje ulubione to Versace Bright Crystal :) Biorę torbę i wychodzę z domu. I tak wygląda mój cały poranek.

Looooove, Martien :*

33 comments:

  1. ja niestety nie znajduję chwili dla spokojnego wypicia kawy z rana, choćbym nie wiem jak rano wstała ;) Natomiast śniadanie to podstawa dla mnie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla mnie też, bez choćby małej kanapki nie sposób mnie wyciągnąć z domu ;)

      Delete
  2. świetny post ;-)
    ja jestem bardzo spóźnialska.. nie lubię tego, ale wszędzie biegam.
    Czasami wstaję szybciej, niby mam spokój, ale i tak wyjdę za późno..
    no, ale cały czas nad sobą pracuję ;-))

    ReplyDelete
  3. Fajny post, przyjemnie się czyta. Co do ścielenia łóżka - mam tak samo! Źle się czuję kiedy tego nie zrobię haha :)

    ReplyDelete
  4. Ja też nie lubię się rano spieszyć, ponadto długo do siebie rano dochodzę, więc muszę wstać minimum godzinę, nawet półtorej przed wyjściem z domu. Łóżka nigdy nie ścielę, rano również rzadko jem śniadanie, ale kawę z mlekiem obowiązkowo muszę wypić. Rano też najczęściej przeglądam blogi i FB, co drugi dzień myję głowę, robię makijaż i wychodzę do pracy :)

    ReplyDelete
  5. Masz dość ciekawy poranek. Ja nigdy nie ścielę łóżka i podziwiam Cię za to..
    Pozdrawiam
    http://smoothie-love.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Zazdroszczę. U mnie zawsze jest wylączanie budzika i zrywanie się pod prysznic, w tym czasie robi się kawa. Wypijam ją, myślę co ubrać i sprawdzam pocztę, pakuję i wybiegam z domu ;d

    ReplyDelete
  7. MAsz przesliczne kapciuszki :) w sumie moje ranki wygladaja podobnie :) Pozdrawiam, zapraszam w wolnej chwili ;)

    ReplyDelete
  8. świetny post, mysłałam o czyms podobnym, moje poranki wyglądają podobnie z wyjątkiem tego, że ja musze rano zjesc sniadanie, kolacji moge nie jesc, ale bez sniadania nie wyjde z domu :)

    ReplyDelete
  9. fajny pomysł na post, ze zdjęciami też jest super ; )

    ReplyDelete
  10. Ciekawy pomysł na post! :D
    Ja za to zawsze muszę zjeść śniadanie bo czuję się pusta bez niego ;p ale z łóżkiem to już różnie wygląda. Wolę jednak nie pościelone bo wtedy tak 'swojsko' wygląda ^^

    ReplyDelete
  11. a kiedy post o pokoju?

    ReplyDelete
    Replies
    1. o pkoju w Łodzi prawdopodobnie za jakieś 2tygodnie, dostałam bon do Ikei więc tylko kilka rzeczy kupię i wszystko Wam pokażę :)

      Delete
  12. Ja rano wszystko robię w pośpiechu. Zauważyłam też, że im później wstanę, tym wcześniej jestem w szkole :P
    http://everything-about-sophie.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Super papcie:)
    Zastanawiałam się nad termo-kubkiem, ale coś nie mogę się zdecydować na nic konkretnego;/

    ReplyDelete
  14. Świetny pomysł na posta! Uwielbiam takie z dużą ilością zdjęć! <3

    Aleksandra, nienoniewierze.blogspot.com (:

    ReplyDelete
  15. Hahaha ja też jest strasznym śpiochem :p
    Pomysł na ten post mi się podoba, że zrobiłaś coś innego . Zamiast filmiku post ciekawie :)

    ReplyDelete
  16. Bardzo fajny pomysł ze zdjęciami :)

    ReplyDelete
  17. świetna notka :)) uwielbiam takie!

    http://monmondeefou.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. ciekawy pomysł, coś innego niż wszystkie inne "My morning routine"

    ReplyDelete
  19. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  20. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  21. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  22. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  23. co jest z tymi komentażami że nie można ich wstawić?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, czasami wyskakuje jakiś błąd ... Staram się to naprawić :)

      Delete
  24. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  25. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  26. Fajne :) I ty mówisz że wstajesz wcześnie, to ja jak idę na uczelnię to wstaję gdzieś koło 10 i okazuje się że wtedy mam zajęcia, więc mówię "idę spać dalej" :P, chyba że jest jakiś egzamin to potrafię bez śniadania wskoczyć na rower i przez zaspy w zimie dojechać w pół godziny do uczelni :) 6 kilometrów :P Ale bez śniadanka to niezdrowo, ja bym tak nie mógł :P

    ReplyDelete
  27. Bardzo fajny post :)
    Pozdrawiam
    Maja ♥
    http://friend-ffriend.blogspot.com/

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz ! ♥