Saturday, September 7, 2013

I guess I am just tired of having feelings

Na szczęście weekend ! Mimo, że jeszcze mam wolne te dni cieszą mnie jakoś bardziej. Przede wszystim w domu jest cała moja rodzina :) Dziś jest sobota i od razu przypomina się jak dokładnie tydzień temu byłam na dyskotece ze znajomymi, było mega fajnie ! W sumie pierwszy raz byłam w tym klubie i akurat trafiłam na piana party, haha ! Ogólnie nie spodziewałam się aż takiej ilości piany :O Ale muszę przyznać, że mimo że byłam cała mokra, było mi cholernie zimno, pokręciły mi się włosy i zmył mi się cały makijaż, to była jedna z lepszych imprez na jakich byłam. Na pewno ją na długo zapamiętam :)
Ten tydzień minął mi spokojnie. Większość czasu spedzałam w domu a później wychodziłam z Darią lub Agatą. Udało mi się nawet zafarbować Darii włosy ( jestem mistrzem!! haha), oczywiście było mnóstwo śmiechu bo ona oczywiście się kręciła i ubrudziłam jej całą szyję i uszy, próbowałyśmy to zmyć dosłownie wszystkim ! Perfumami, pastą do zębów, zmywaczem i płynem do płukania jamy ustnej, haha . Na szczęście prawie wszystko zeszło ( farba była czarna :O). Wczoraj większość dnia spędziłam pomagając tacie, musiałam umyć cały basen bo chcemy wreszcie wypuścić z niego wodę. Meczyłam się z tym chyba ze 2 godziny ... Później gotowałam obiad i oczywiście musiałam się skaleczyć ! Na dziś nie mam jakiś większych planów ale pewnie wszystko wyjdzie w praniu :)

A teraz kolejna dawka zdjęć z Łeby ( ale Was tym męczę ! :)).




Jak wcześniej mówiłam, piękną pogodę mieliśmy każdego dnia. W ten dzień cały ranek spędziliśmy na plaży a potem się na chwilę rozdzieliliśmy. Ja z Justyną poszłyśmy do portu. Tam pospacerowałyśmy, kupiłyśmy okropnie długie żelki i watę cukrową. Znalazłyśmy też fajny statek, którym przepłynęliśmy się jednego dnia.
Co mam na sobie : balerinki - Step, spódniczka -  zalando.pl , bluzka - H&M, kurteczka - Vero Moda, zegarek - Q&Q, torba - yeswalker.com


Przy porcie jest wesołe miasteczko. Jest kilka fajnych ( ale też przerażających) karuzeli. Na rzadną jednak nie weszłyśmy ja czekam na Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw i wtedy zaszaleję, haha ! :)


Wieczorem skoczyliśmy na imprezę na plażę, do klubu Costa Dorata. Muzyka była na prawde fajna, było sporo ludzi. Część imprezy przetańczyliśmy a część przesiedzieliśmy na tarasie, gdzie był piekny widok na morze. Ludzie puszczali lampiony i widok był niesamowity. 

Wednesday, September 4, 2013

If You never try you'll never know


Miałam dodać post wczoraj ale niestety coś dzieje mi się z internetem i wg nie mogłam się połączyć. Większość wczorajszego dnia spędziłam w domu, nie robiłam nic interesującego. Poza tym, że udało mi się przeczytać książkę. Czytał ktoś z Was ' Notatki samobójcy' ? Jeśli tak to na pewno wiecie jak wciągająca jest ta książka. Mi się bardzo podobała i w jeden dzień przeczytałam całą. Mega, mega szybko się ją czyta. Później poszłam do Agi, piłyśmy herbatkę i rozmawiałyśmy. W sumie więcej się śmiałyśmy bo opowiadałyśmy sobie głupie dowcipy i historie. Biłyśmy się poduszkami, cieszyłyśmy jak dzieci :) Będzie mi tego brakowało w Łodzi!



Jednego dnia kiedy byliśmy w Łebie wybraliśmy się do oceanarium, ojjjj było na prawdę super. Mnóstwo niesamowitych rybek. Było mi ich jednak trochę szkoda, że mają takie małe akwaria i nie mogą żyć na wolności... Mimo wszystko wiem, że mają dobre warunki i niczego im nie brakuje ( poza swobodą).
A co mam na sobie : buty i szorty z H&M, zegarek Q&Q, okulary -  www.firmoo.com/ , torba - , skórzana kurtka - Pull&Bear, koszula - , zegarek - Cropp albo House


Od lewej : Aneta, Justyna, Natalia i ja :) Ale mi się tęskni za tymi wszystkimi głupotami o których gadałyśmy. Za tymi tekstami ' wiesz? wieeeesz ?! '. Mimo, że Natalkę i Anetę znałam tylko trochę ( poznałam je jak byłam w Tomaszowie u Justyny) ten tydzień był mega udany. Wspólne imprezowanie, rozmowy na tarasie i w naszym pokoju, haha ! To wszystko sprawiło, że tych 9 dni nigdy nie zapomnę ! :)

A teraz kilka zdjęć, które udało mi się zrobić w Oceanarium :





Do juuuuuuuuuutra :*

Saturday, August 31, 2013

I die young but with victory ♡

Hello!
Wakacje trwajcie wiecznie! Jest ciepło, jest słoneczno, jest leżing i smażing :) Nie chcę wracać do rzeczywistości, chcę pływać w basenie, jeździć nad rzekę ze znajomymi, chodzić na imprezy, spać w namiocie, nocowac u koleżanek, wychodzić z domu i wracać w środku nocy.. Można tak wymieniać i wymieniać ! Dzień jest coraz krótszy a noce coraz chłodniejsze... Powoli ( baaaaaaaaardzo powoli) muszę się do tego przyzwyczajać.
 W czwartek byłam z Olą w kinie na filmie ' Millerowie', jak ktoś nie był a może iść to polecam, świetny film! Na prawdę można się pośmiać. Ogladaliście ten film ? Podobał Wam się ?

A dziś znowu zdjęcia z pięknej i słonecznej Łeby :)



Idę na plażę, na plażę ! Co mam na sobie : spodenki - Butik, sandały - Step, koszulka - www.chicnova.com/ ( dokładny link - koszulka , nie mogę znaleźć granatowej ), okulary - www.firmoo.com/, pasek - rynek w Skierniewicach.


Pomimo, że nie lubiłam wyjeźdzać nad polskie morze to jakoś w tym roku przekonałam się do tego typu wyjazdów :) Może to zasługa towarzystwa albo tego, że była ładna pogoda, sama nie wiem. Śmiało mogę powiedzieć, że nie żałuję że pojechałam do Łeby.
Strój kąpielowy - H&M



Moje stopy po prawo a Justyny po lewo :) Ogółem zrobiłam bardzo dużo zdjęć w Łebie i nie wiem kiedy uda mi się wszystkieWam pokazać, myślę że będę przeplatała posty na temat Łeby innymi postami. Chciałam też zacząć robić jakieś tagi więc może niedługo coś takiego się tu pojawi. Mam też dużo zdjęć z Tomaszowa Mazowieckiego, kiedy byłam u Justyny i ze Słowacji i Krynicy Zdrój. Ostatnio staram się dodawać posty co dwa dni albo nawet codziennie, mam nadzieję że jak wrócę do Łodzi też tak będzie, chociaż niczego nie obiecuję.


Taka sytuacja :)
Pytania ? - ask.fm/muuaahaha

Thursday, August 29, 2013

.~ Ba bum tsss~.

Od 3 do 11 sierpnia byłam ze znajomymi w Łebie :) Mimo, że byłam tam rok temu z rodzicami ( patrzcie do archiwum :)), fajnie było tam pojechać raz jeszcze. To fajne miasteczko, które w tym roku poznałam od zupełnie innej strony, wiadomo z rodzicami wakacje wyglądają zawsze trochę inaczej. Trafiliśmy na niesamowitą pogodę ! Było mega, mega ciepło przez cały czas. Nie było dnia żebyśmy nie byli na plaży, raz udało nam się kąpać w deszczu, fale były ogromne. I mimo, że miałyśmy z Justyną inne plany i niestety się nie udało to nie żałuję! Zresztą wakacje się jeszcze nie skończyły więc może coś jeszcze wykombinuję :)



Wczoraj pokazałam Wam moje nowe rzeczy z www.chicnova.com/ i właśnie tak nad morzem założyłam jedną z tych bluzeczek. Jest trochę luźniejsza i moim zdaniem fajnie się prezentowała z asymetryczną spódniczką. ( dokładny link do tej bluzki - chicnova bluzeczka )
Fajnie jest siedzieć teraz w domu i oglądać te wszystkie zdjęcia, od razu wszystko mi się przypomina. Jak chodziliśmy po plaży, oglądaliśmy zachód słońca, piliśmy piwko i relaksowaliśmy się. Fajnie jest poznać mnóstwo nowych ludzi, śmiać się, imprezować. Oj bardzo bym chciała tam teraz wrócić :)


To moja przyjaciółka Justyna, którą poznałam w Łodzi. Studiujemy razem i mieszkały niedaleko siebie w Łodzi ( chociaż w tym roku chyba wszystko się zmieni... Justyna szuka nowego mieszkania i chyba nie będzie mieszkała już w moich okolicach). Pomimo, że znamy się tak krótko rozumiemy się prawie bez słów, wiem że jest osobą której mogę wszystko powiedzieć. Miałam nawet okazję pojechać do niej na trochę w wakacje ( niedługo o tym napiszę :)). A Justyna niedługo przyjedzie do mnie !


Taki tam zachód słońca :) A Wy gdzie byliście na wakacjach ?:)

Wednesday, August 28, 2013

lucky dayyyy


Jak to szybko zleciało, wydaje mi się, że to wczoraj pakowałam wszystkie swoje rzeczy i wyprowadzałam się z Łodzi żeby spędzić wakacje w moim domu. Tymczasem już koniec sierpnia i pomimo, że mam jeszcze miesiąc wakacji zaczynam powoli organizować wszystko na studia. Remont mojego domu wreszcie dobiegł końca więc mam trochę spokoju. Wszystko układa się jak najlepiej :) Niedzielę spędziłam w rynku gdzie odbywał się turniej dj, szczerze nawet nie mam pojęcia kto wygrał bo zajęłam się rozmową z kolegą, którego dawno nie widziałam. Ogólnie wieczór był udany. Wczoraj spałam ze znajomymi w namiocie, to będą na pewno nie zapomniane wspomnienia, było tyle śmiechu jak nigdy ! Dlatego właśnie kocham wakacje! Zaraz idę do basenu, muszę korzystać z pięknej pogody ile się da. Mam ochotę siedzieć w wodzie i siedzieć, marzy mi się taki dzień :) Po południu umówiłam się z kolegą, jeszcze nie wiem co będziemy robić ale na pewno coś wymyślimy. Lenistwo nie daje mi o sobie zapomnieć i chyba pojadę do miasta autem !


Kiedy byłam w Łebie ze znajomymi kupiłam sobie bluzkę w Diverse :) Dawno nie dodawałam tutaj zdjęć z moich zakupów więc dziś coś wam pokażę, nie koniecznie tylko moje zakupy ale też moją nową współpracę :)


Kiedy byłam z rodzicami w górach pojechaliśmy na Słowację ( nakupowałam słodyczy na rok *.* ). Wstąpiliśmy do /słowackiego Tesco i znalazłam tam tą śliczną bluzeczkę, najfajniej wyglada z tyłu.

Ostatnio udało mi się nawiązać współpracę z www.chicnova.com/, o której pisałam już we wcześniejszych postach ( zajrzyjcie do archiwum bloga ! :)). Ostatnio dostałam kolejną paczkę od tej firmy a w środku :



Ostatnio moje uluuuuubione bluzki *.* A Wam jak się podobają ?
Pytania ? ask.fm/muuaahaha

Friday, August 16, 2013

Mikołajki ~part 3~

Niedawno wróciłam z jednego wyjazdu a rodzice już wyciągnęli mnie na następny :) I właśnie tym oto sposobem siedzę teraz w hotelu, w Krynicy Zdroju i piję gorącą herbatę i sms'uję ze znajomymi , niestety sierpniowe wieczory są dość chłodne. A dziś mam dla Was ostatnią część zdjęć z Mikołajek i mam nadzieję, że Wam się spodobają.



W Mikołajkach mieliśmy ładną pogodę ale mało czasu na typowe plażowanie. Na plażę chodziliśmy wieczorami albo późnym popołudniem. Ja i Szymon kąpaliśmy się w jeziorze, woda była cieplejsza niż rano i nie było takiego słońca. Póżniej graliśmy razem w karty, moi rodzice mają świra na punkcie nauczenia nas gry w brydża. Na szczęście idzie mi coraz lepiej bo teraz w Krynicy też gramy :)
Jeden z moich strojów, może kiepsko go widać ale jest :) - tenisówki i spodnie - H&M, bransoletka kupiona w zwykłym sklepie, koszulka z  chicnova i torba z  yeswalker .


Staraliśmy się dużo chodzić po mieście, głównie wtedy kiedy szliśmy coś zjeść albo kiedy mieliśmy więcej czasu. Czasami gdy zostawało nam jakieś pieczywo rzucaliśmy je łabędziom i kaczuszkom ( chociaż ostatnio wyczytałam, że nie powinno się tego robić bo zawiera ono za dużo soli ! Przyznam, że wcześniej tego nie wiedziałam i od teraz nie będę już tego robić :)). Mimo wszystko fajnie było popatrzeć na piekne łabędzie, które tak ufnie podpływały do ludzi.


Baaaaaaaaaaaaaaaardzo dobry gofer <3 mniam ! Uwielbiam gofry z bitą śmietaną i owocami.



Ostatniego dnia wykupiliśmy rejst jachtem, to była najlepsza część wyjazdu ! Jacht przechylał się w prawo i w lewo, woda wlewała się do środka, momentami myślałam że zaraz się wywrócimy. To było niesamowte uczucie, początkowo trochę się bałam ale potem było mi wszystkiego mało. Jednak cztery goziny to za mało, mogłabym mieszkać na takim jachcie :)


I tak właśnie kończę moją fotorelację z Mikołajek, mam nadzieję że zdjcia chociaż trochę zachęcą Was do odwiedzenia tego miejsca. Trzymajcie się ciepluuuutko :*

Tuesday, August 13, 2013

Mikołajki ~part 2~

Czeeeeeść, wracam do Was z kolejnego wjazdu, naładowana pozytywną energią, z ogromną ilością zdjęć i filmików ( ktorych jeszcze nie ogarnęłam, ale jak tylko się tym zajmę być może pojawią się na blogu :)). Dziś kolejna część zdjęć z Mikołajek, chyba będzie jeszcze jeden taki post a potem już opisze inne moje wyjazdy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :*


Mój młodszy, przystojny braciszek :D Pomimo, że bywa baaaaardzo irytujący i męczący to gdyby nie on prawdopodobnie zanudziłabym się czasami w domu, albo podczas podróży w samochodzie. Od kiedy mój starszy brat nie jeździ z nami większość czasu na wyjazdach z rodziną spędzam z Szymonem. W sumie dobrze, mamy tyle czasu żeby się nagadać :) Brakuje mi tego gdy jestem w Łodzi... 


Ojjjejj, jak patrzę na te zdjęcia to strasznie tęsknie za Mikołajkami ! Chcę znów pływać rowerkiem wodnym, statkiem, żaglówką, kajakiem. Chcę się lenić, jeść watę cukrową, lody i obiady na mieście ( które tak bardzo kuszą bo nie trzeba ich przygotowywać ani po nich sprzątać, haha :)). Mimo, że większość wakacji spędzam poza domem jakoś wciąż mi mało, chcę więcej wolnego ! Niedługo znów zaczną się studia i trzeba będzie się uczyć, wstawać wcześnie i iść na tramwaj albo autobus. Wakacje mijają mi zdcydowanie za szybko...


Ja i Szymon na przystani, zaraz koło naszego domku :) Taaaaaaak bardzo uwielbiam te wakacje, że nie chcę żeby się kończyły ! Mam tyle pomysłów a chyba zbyt mało czasu na ich realizację, na razie czekam aż wszystko powoli wróci do normy. W głowie mam mętlik i ciągłe myślenie na jeden temat wcale mi nie pomaga. Cóż ... Niestety czasem coś się zdarza i chociaż nie wiem jak bardzo byśmy tego chcieli nie może się powtórzyć. Szkoda, że czasami nie można cofnąć czasu i tak po prostu przeżyć raz jeszcze jeden, konkretny dzień.
Mój strój - koszulka -  chicnova , spodenki - Butik, buty - H&M, okulary - Firmoo , torba -  yeswalker.



I tym oto akcentem kończę mój dzisiejszy post :) Mam nadzieję, że niedługo tu zajrzę, 3 majcie się ! :*

Friday, August 2, 2013

Mikołajki ~part 1~

Ten post miałbyć już dawno, jedniak nie miałam kiedy go dodać bo niespodziewanie wyjechałam na kilka dni. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i oooooto jestem :) Mam mnóstwo zdjęć z Mikołajek, nie wiem nawet od których zacząć. Myślę, że będzie kilka takich postów na temat tego wyjazdu, zauważyłam że je lubicie. TO DO DZIEŁA !


Miszkaliśmy w domkach w lesie nad samym jeziorem. Początkowo myślałam, że komary nie dadzą nam żyć, ale jak się okazało na Mazurach jest ich mniej niż w Skierniewicach ! :o Przyznam szczerze, że zawsze wyjazdy nad jeziora kojarzyły mi się z bąblami od ugryzień komarów i strasznymi żagówkami ( do których bardzo szybko się przekonałam :)). Tymczasem byłam mile zaskoczona, że wyjazd do Mikołajek tak mi się spodobał, przekonałam się że mazury, jeziora, żaglówki, statki, jachty ... nie są wcale takie straszne.


Od domku mieliśmy minutę nad jezioro, do przystani. Mikołajki są miastem, które bardzo przypomniało mi Chorwację. Głównie dlatego, że domki były tak blisko jeziora i mają czerwoną dachówkę. Ogólnie to dość cichce i spokojne miasto, można wypocząć. Ludzie przyjeżdzają tu głównie pływać żaglówkami itp. Dokładnie w takim celu w jakim my przyjechaliśmy. Mój tata ma patent żeglarski i uwielbia jeziora. Mi początkowo ten pomysł, wyjazdu na mazury, nie przypadł do gustu. Ale jestem zadowolona, chyba jedne z lepszych wakacji na jakich byłam :)



Całe dnie spedzaliśmy na jeziorze :) Na pierwszym zdjęciu widać mojego brata Szymona z moim tatą. My z mamą pływałyśmy akurat rowerkiem i robiłyśmy zdjęcia. Pływanie taką łódką jest baaaaardzo męczące, najważniejsza jest praca rąk więc często zakwasy są normalnością, haha :)
Na drugim zdjęciu widać żaglówki, akurat ten dzień był kiepski, wg nie wiało. A o to chodzi ! Na szczęście kiedy my pływaliśmy wiatr był idealny.


Zdjęcie robione na moście/kładce którą przechodziło się na drugą stronę miasta.
Co mam na sobie : okulary -  Firmoo  , koszulka - chicnova , jeansowe spodenki - Butik, zegarek Q&Q, buty z H&M, torba -  yeswalker



Większość restauracji mieści się nad jeziorem, koło portów. Jedzenie w nich jest przeeeeeeepyszne. A jakie to miłe kiedy nie trzeba nic robić, ani zmywać po gotowaniu, haha ! Jednego dnia zamówiłam sobie naleśniki z bitą śmietaną i owocami sezonowymi. Ojjj, pyszności !

Pod poprzednim postem jest tak mało komentarzy, bo kiedy chciałam zaakceptować więcej przypadkiem kliknęłam USUŃ.. oczywiście nie wyskoczyło mi ' Czy na pewno chcesz usunąć?' tylko wszystko się skasowało :C

Thursday, July 18, 2013

Summer, summer, summer, summer !

This is the summer ! 


W niedzielę koło 24 wróciłam z Mikołajek, byłam z rodzicami na wakacjach. Było super ! Więcej szczegółów i zdjęć będzie w następnych postach. Mam wam na prawdę sporo do pokazania i opowiedzenia więc posty będą pojawiać się często, już nie mogę się ich doczekać :) W poniedziałek chciałam 'słodko' odespać cały tydzień spędzony poza domem, niestety o 7 rano miałam pobudkę ! Wr ! Mój wujek remontuje nam dom i tym sposobem niestety musiałam wstać z łóżka . Mimo wszystko wczesne wstawanie ma swoje zalety ( ale ma też wady, dlatego nie praktykuję go zbyt często, haha ! :)). Udało mi się sprzątnąć pokój, pomogłam mamie i czyściłam szafki w kuchni, potem się trochę pokręciłam bez celu po osiedlu z koleżankami i wróciłam na obiad. Jestem w domu czwarty dzień a już udało mi się spotkać z tyloma osobami, z którymi nie miałam tyle czasu kontaktu. We wtorek spała u mnie Aga, a w środę byłam na dyskotece ze znajomymi. Zaraz znowu wychodzę, może popływam w basenie, ojjj ! Jest tak gorąco, że trzeba się schłodzić :)

Btw ! Widzieliście recenzję okularów Firmoo ? Była kilka postów wstecz, teraz moje zdjęcie jest na ich stronie, ooooooo tu - moja współpraca z Firmoo . Klikajcie łapki w górę i komentujcie jeśli chcecie :) A nowy post już niedługo !

Saturday, July 6, 2013

But if You close your eyes ...

Paaaaczcie jak umiem dotrzymać obietnicy i pojawiam się tu najczęściej jak mogę :) Niestety moja choroba uniemożliwia mi robienie zdjęć, wyglądam jak klaun z mega wielkim i czerwonym nosem ... Mój pokój dalej tonie w chusteczkach ale jest lepiej. Wrrr ! Nienawidzę być chora, dodatkowo latem! Miałam tyle planów, tyle rzeczy do zrobienia i chociaż wychodzę na dwór, spotykam się ze znajomymi to o wykonaniu jakiejś dłuższej pracy nie ma mowy. Co chwilę muszę sięgać po chusteczkę, cóż muszę to przełożyć na później.


Zdjęcie jeszcze z Łodzi, musiało mi się meeega nudzić :) Wczoraj musiałam zawieźć moją mamę do pracy, jechała na jakąś imprezę przed wakacjami, brata zawiozłam do fryzjera. Miałam trochę wolnego czasu, zanim musiałam odebrać Młodego, więc pojechałam do babci. Tak dawno jej nie widziałam, dobrze mieć samochod i móc pojechać wszędzie gdzie się chce. Później dołączyła do mnie Agata i razem pojechałyśmy na miasto, chwilkę pochodziłyśmy po sklepach i zadzwonił mój brat. Wróciłam do domu i zjedliśmy pyszną pizzę na obiad, mniaaaam ! :)


Mimo, że nie mam zdjęć z teraz, znalazłam kilka których nie udostępniałam jeszcze na blogu. Muszę zacząć je dodawać bo jest ich na prawdę sporo a wciąż robię nowe :) Te mają około miesiąca, kiedy jeszcze nie było wcale tak ciepło i przyjemnie.
Mam na sobie trampki z H&M, spodnie z H&M, komin z Miss Trendy, skórzaną kurtkę z Pull&Bear, okulary z primarka, bluzkę z www.stylepit.pl i torbę z  yeswalker .
Zwykły, prosty i sportowy zestaw. Idealny na spacer z przyjaciółką czy na zakupy :)

Idę wypić gorącą herbatę i wziąć końską dawkę leków :) Na poniedziałek muszę być zdrowa !

http://ask.fm/muuaahaha zoooooobaczcie co mam ! :) pytać, pytać, pytać, pytać dziubki ! :)

Thursday, July 4, 2013

Wish You were here ! :)

Gorąco, gorąco, gorąco ! Pewnie większość z was spędza ten czas wygrzewając się na dworzu, siedząc na słońcu albo w cieniu popijając wodę z lodem, opalając się nad wodą, pływając w basenie ale niestety nie ja ... Uwaga, uwaga! Mam 39 stopni gorączki ! Niestety tak kończy się siedzenie całą noc koło klimatyzacji. W sobotę byłam na ślubie i na weselu i oto efekty. Poza tym wesele było bardzo fajne ! Dużo dobrej muzyki, alkoholu, dobrego jedzenia, tańczenia i rozmów. Tak dawno nie byłam na weselu, że gdy Karol mnie zaprosił bardzo się ucieszyłam, uwielbiam takie 'imprezy' :)
Dziś na szczęście czuję się lepiej, gorączka spadła ale gardło cały czas mnie boli. Dodatkowo mam okropny katar :( Moj pokój wygląda teraz jak apteka, wszędzie walają się różne lekarstwa, syropy, tabletki i chusteczki, duuuuuużo duuuuuużo chusteczek .


Taka tam sweet fotka ! :) haha, ostatnio mam takich coraz więcej ( nie wiem czemu : ooo). W niedzielę jadę do Łodzi, w poniedziałek spotkam się z moją przyjaciółką która też tam przyjedzie i spędzimy trochę czasu razem, omówimy dokładnie nasz wyjazd, którego tak bardzo nie mogę się doczekać, to będą najlepsze wakacje EVER ! Mamy w planach iść też na zakupy, kupić kostiumy kąpielowe i jakieś inne rzeczy potrzebne na wyjazd. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem już niedługo wam o tym powiem :)



Ostatnio wybrałam się z Agatą na małe zakupy :) Mam jakąś fazę na neonowe kolory ! Tą bransoletkę kupiłam w sklepie, w którym sprzedają dosłownie wszystko haha. Podoba mi się jej kolor. Ostatnio w H&M udało mi się dorwać oczojebne pomarańczowe spodenki, cuuuudeńko ! :) ( zdjęcia niebawem :))


Futerał na telefon, jako że mój ostatni gdzieś się zapodział i nie chce się znaleźć musiałam kupić coś nowego :) Ten akurat dorwałam w Rossmanie.

Dooobra Pyśki uciekam na taras :) Posiedzę i poczytam jakąś książkę. A wieczorkiem planuję wypad na spacer z koleżanką, a Wy jakie macie plany ? Jak wam mijają wakacje ? Postaram się zaglądać tu jak najczęściej i dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny i komentarze ! Jesteście najlepsi