Sunday, September 15, 2013

trouble, trouble, trouble ;3

Cześć pyszczki ! Co u Was ? Ja jeszcze żyję wczorajszym dniem/wieczorem/nocą. W moim mieście ( Skierniewice) jest Święto Kwaitów, Owoców i Warzyw ( zwane dalej SŚKOiW , haha :)). Wczoraj wyszłam z domu o 11 i wróciłam o 2 w nocy, nogi mi odpadają, ciągle gdzieś chodziłam, tańczyłam i bawiłam się ze znajomymi. Nie mam prawie w ogóle zdjęć bo nie wzięłam aparatu ale coś robiłam telefonem więc może niedługo Wam pokażę . Wczoraj na święcie był Weekend ( ' ona tu jest i tańczy dla mnie' chyba nie ma osoby, która tego nie zna ), wytańczyłam się i pośpiewałam ze znajomymi. Potem byli Bracia i Budka Suflera, dziś idę na Honey i Pezeta. Jak dam radę zbiorę się wcześniej i zobaczę też Wodeckiego, ale nie wiem czy mam siłę , poza tym ciągle jest mżawka, wrrr !

Dwa lata temu na SŚKOiW miałam aparat, moją fotorelację można zobaczyć tu - kliknij nie bądź lama :)

A ja dziś ostatni raz wracam do słonecznej Łeby:



Zdjęcia robione ze statku jeszcze w porcie :) aleee Was męczę tymi zdjęciami z wakacji, haha ! 


Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam pływać statkami ( gorzej jeśli chodzi o żaglówki, które mogą się przewrócić, a taką ostatnio kupił mój tata więc w następne wakacje będę musiała przełamać swój strach) Ogólnie własnie w związku z tą sprawą myślałam żeby zrobić sobie patent żeglarski, zobaczymy jak to wyjdzie :))






Myślę, że opis jest zbędny. Moje zdjęcia są trochę nie wyjściowe ale to dlatego, że wiało. Fajnie było zobaczyć zachód słońca na morzu. 
Trzymajcie się kochani i do usłyszenia :* Ja lecę pomóc mamie robić obiad a potem na święto, udanej niedzieli !

Monday, September 9, 2013

Booooring :O

Nudzę się.. Na prawdę nie mam co robić, powoli zaczynam marzyć o tym żeby zaczęły się już studia ( wtedy pewnie załączy mi się gadanie, że chce wakacje itp, ale przecież to normalne :)). To już się staje nudne, wstaję codziennie rano i każdy dzień wygląda prawie tak samo. Chciałabym po prostu trochę się wyrwać z tych Skierniewic, chciałabym wrócić do Łeby, Mikołajek albo do Krynicy Zdrój. To całe moje marudzenie ma chyba związek z dzisiejszą pogodą.. Jest okropna! Rano było trochę słońca, nawet było ciepło ! A później... pada, pada, pada. Miałam wyczyścić basen, bo udało mi się spuścić wodę ( wylewała się chyba 12 godzin! :O ), ale pogoda pokrzyżowała mi plany.


Koniec narzekania ! :) Gdy oglądam zdjęcia z Łeby to się ciesze jak dziecko ! Tak fajnie jest popatrzeć na zdjęcia z plaży, kiedy ma się na sobie tylko kostium . Ojjj, mogłoby być tak ciepło coo ? Czemu lato w Polsce nie trwa dłużej .. Mogłoby być ciepło jeszcze chociaż kilka dni !!


Hahaha, niczym przyłapana przez paparazzi :) Szkoda, że z mojej opalenizny już prawie nic nie zostało... Ojj a było tak fajnie być opalonym :(
Co mam na sobie : koszulkę z New Look, spodenki ze skierniewickiego rynku, buty z CCC, bransoletkę, którą rok temu kupiłam w Łebie, torbę ze sklepu w moim mieście i okulary z www,firmoo.com



I hooop ! Zooobaczcie jak wysoko skaczemy :) Razem z Justyną mamy mnóstwo tego typu zdjęć na plaży, na prawdę czasami zachowujemy się jak dzieci i to jest właśnie najfajniejsze. Wcale nie trzeba być poważnym mając 19 lat! Ważne jest żeby wiedzieć jak zachować się w określonej sytuacji. Taaaaak bardzo tęsknię za tym głupkiem ze zdjęcia i mega się cieszę, że zobaczę jej pyszczek już jutro :*
( kostium - H&M )


Zdjęcie o zachodzie słońca zrobione w porcie. Tego dnia 'puszczałyśmy' lampion, niestety daleko nie zaleciał, haha. Biegałyśmy po całej plaży próbując zrobić cokolwiek żeby poleciał, w końcu zaczął sie palić i nie dało sie go uratować.. haha. Drugiego lampiona nie puszczałyśmy, przywiozłam go do domu i trzymam na jakąś fajną okazję :)

Saturday, September 7, 2013

I guess I am just tired of having feelings

Na szczęście weekend ! Mimo, że jeszcze mam wolne te dni cieszą mnie jakoś bardziej. Przede wszystim w domu jest cała moja rodzina :) Dziś jest sobota i od razu przypomina się jak dokładnie tydzień temu byłam na dyskotece ze znajomymi, było mega fajnie ! W sumie pierwszy raz byłam w tym klubie i akurat trafiłam na piana party, haha ! Ogólnie nie spodziewałam się aż takiej ilości piany :O Ale muszę przyznać, że mimo że byłam cała mokra, było mi cholernie zimno, pokręciły mi się włosy i zmył mi się cały makijaż, to była jedna z lepszych imprez na jakich byłam. Na pewno ją na długo zapamiętam :)
Ten tydzień minął mi spokojnie. Większość czasu spedzałam w domu a później wychodziłam z Darią lub Agatą. Udało mi się nawet zafarbować Darii włosy ( jestem mistrzem!! haha), oczywiście było mnóstwo śmiechu bo ona oczywiście się kręciła i ubrudziłam jej całą szyję i uszy, próbowałyśmy to zmyć dosłownie wszystkim ! Perfumami, pastą do zębów, zmywaczem i płynem do płukania jamy ustnej, haha . Na szczęście prawie wszystko zeszło ( farba była czarna :O). Wczoraj większość dnia spędziłam pomagając tacie, musiałam umyć cały basen bo chcemy wreszcie wypuścić z niego wodę. Meczyłam się z tym chyba ze 2 godziny ... Później gotowałam obiad i oczywiście musiałam się skaleczyć ! Na dziś nie mam jakiś większych planów ale pewnie wszystko wyjdzie w praniu :)

A teraz kolejna dawka zdjęć z Łeby ( ale Was tym męczę ! :)).




Jak wcześniej mówiłam, piękną pogodę mieliśmy każdego dnia. W ten dzień cały ranek spędziliśmy na plaży a potem się na chwilę rozdzieliliśmy. Ja z Justyną poszłyśmy do portu. Tam pospacerowałyśmy, kupiłyśmy okropnie długie żelki i watę cukrową. Znalazłyśmy też fajny statek, którym przepłynęliśmy się jednego dnia.
Co mam na sobie : balerinki - Step, spódniczka -  zalando.pl , bluzka - H&M, kurteczka - Vero Moda, zegarek - Q&Q, torba - yeswalker.com


Przy porcie jest wesołe miasteczko. Jest kilka fajnych ( ale też przerażających) karuzeli. Na rzadną jednak nie weszłyśmy ja czekam na Skierniewickie Święto Kwiatów, Owoców i Warzyw i wtedy zaszaleję, haha ! :)


Wieczorem skoczyliśmy na imprezę na plażę, do klubu Costa Dorata. Muzyka była na prawde fajna, było sporo ludzi. Część imprezy przetańczyliśmy a część przesiedzieliśmy na tarasie, gdzie był piekny widok na morze. Ludzie puszczali lampiony i widok był niesamowity. 

Wednesday, September 4, 2013

If You never try you'll never know


Miałam dodać post wczoraj ale niestety coś dzieje mi się z internetem i wg nie mogłam się połączyć. Większość wczorajszego dnia spędziłam w domu, nie robiłam nic interesującego. Poza tym, że udało mi się przeczytać książkę. Czytał ktoś z Was ' Notatki samobójcy' ? Jeśli tak to na pewno wiecie jak wciągająca jest ta książka. Mi się bardzo podobała i w jeden dzień przeczytałam całą. Mega, mega szybko się ją czyta. Później poszłam do Agi, piłyśmy herbatkę i rozmawiałyśmy. W sumie więcej się śmiałyśmy bo opowiadałyśmy sobie głupie dowcipy i historie. Biłyśmy się poduszkami, cieszyłyśmy jak dzieci :) Będzie mi tego brakowało w Łodzi!



Jednego dnia kiedy byliśmy w Łebie wybraliśmy się do oceanarium, ojjjj było na prawdę super. Mnóstwo niesamowitych rybek. Było mi ich jednak trochę szkoda, że mają takie małe akwaria i nie mogą żyć na wolności... Mimo wszystko wiem, że mają dobre warunki i niczego im nie brakuje ( poza swobodą).
A co mam na sobie : buty i szorty z H&M, zegarek Q&Q, okulary -  www.firmoo.com/ , torba - , skórzana kurtka - Pull&Bear, koszula - , zegarek - Cropp albo House


Od lewej : Aneta, Justyna, Natalia i ja :) Ale mi się tęskni za tymi wszystkimi głupotami o których gadałyśmy. Za tymi tekstami ' wiesz? wieeeesz ?! '. Mimo, że Natalkę i Anetę znałam tylko trochę ( poznałam je jak byłam w Tomaszowie u Justyny) ten tydzień był mega udany. Wspólne imprezowanie, rozmowy na tarasie i w naszym pokoju, haha ! To wszystko sprawiło, że tych 9 dni nigdy nie zapomnę ! :)

A teraz kilka zdjęć, które udało mi się zrobić w Oceanarium :





Do juuuuuuuuuutra :*

Saturday, August 31, 2013

I die young but with victory ♡

Hello!
Wakacje trwajcie wiecznie! Jest ciepło, jest słoneczno, jest leżing i smażing :) Nie chcę wracać do rzeczywistości, chcę pływać w basenie, jeździć nad rzekę ze znajomymi, chodzić na imprezy, spać w namiocie, nocowac u koleżanek, wychodzić z domu i wracać w środku nocy.. Można tak wymieniać i wymieniać ! Dzień jest coraz krótszy a noce coraz chłodniejsze... Powoli ( baaaaaaaaardzo powoli) muszę się do tego przyzwyczajać.
 W czwartek byłam z Olą w kinie na filmie ' Millerowie', jak ktoś nie był a może iść to polecam, świetny film! Na prawdę można się pośmiać. Ogladaliście ten film ? Podobał Wam się ?

A dziś znowu zdjęcia z pięknej i słonecznej Łeby :)



Idę na plażę, na plażę ! Co mam na sobie : spodenki - Butik, sandały - Step, koszulka - www.chicnova.com/ ( dokładny link - koszulka , nie mogę znaleźć granatowej ), okulary - www.firmoo.com/, pasek - rynek w Skierniewicach.


Pomimo, że nie lubiłam wyjeźdzać nad polskie morze to jakoś w tym roku przekonałam się do tego typu wyjazdów :) Może to zasługa towarzystwa albo tego, że była ładna pogoda, sama nie wiem. Śmiało mogę powiedzieć, że nie żałuję że pojechałam do Łeby.
Strój kąpielowy - H&M



Moje stopy po prawo a Justyny po lewo :) Ogółem zrobiłam bardzo dużo zdjęć w Łebie i nie wiem kiedy uda mi się wszystkieWam pokazać, myślę że będę przeplatała posty na temat Łeby innymi postami. Chciałam też zacząć robić jakieś tagi więc może niedługo coś takiego się tu pojawi. Mam też dużo zdjęć z Tomaszowa Mazowieckiego, kiedy byłam u Justyny i ze Słowacji i Krynicy Zdrój. Ostatnio staram się dodawać posty co dwa dni albo nawet codziennie, mam nadzieję że jak wrócę do Łodzi też tak będzie, chociaż niczego nie obiecuję.


Taka sytuacja :)
Pytania ? - ask.fm/muuaahaha

Thursday, August 29, 2013

.~ Ba bum tsss~.

Od 3 do 11 sierpnia byłam ze znajomymi w Łebie :) Mimo, że byłam tam rok temu z rodzicami ( patrzcie do archiwum :)), fajnie było tam pojechać raz jeszcze. To fajne miasteczko, które w tym roku poznałam od zupełnie innej strony, wiadomo z rodzicami wakacje wyglądają zawsze trochę inaczej. Trafiliśmy na niesamowitą pogodę ! Było mega, mega ciepło przez cały czas. Nie było dnia żebyśmy nie byli na plaży, raz udało nam się kąpać w deszczu, fale były ogromne. I mimo, że miałyśmy z Justyną inne plany i niestety się nie udało to nie żałuję! Zresztą wakacje się jeszcze nie skończyły więc może coś jeszcze wykombinuję :)



Wczoraj pokazałam Wam moje nowe rzeczy z www.chicnova.com/ i właśnie tak nad morzem założyłam jedną z tych bluzeczek. Jest trochę luźniejsza i moim zdaniem fajnie się prezentowała z asymetryczną spódniczką. ( dokładny link do tej bluzki - chicnova bluzeczka )
Fajnie jest siedzieć teraz w domu i oglądać te wszystkie zdjęcia, od razu wszystko mi się przypomina. Jak chodziliśmy po plaży, oglądaliśmy zachód słońca, piliśmy piwko i relaksowaliśmy się. Fajnie jest poznać mnóstwo nowych ludzi, śmiać się, imprezować. Oj bardzo bym chciała tam teraz wrócić :)


To moja przyjaciółka Justyna, którą poznałam w Łodzi. Studiujemy razem i mieszkały niedaleko siebie w Łodzi ( chociaż w tym roku chyba wszystko się zmieni... Justyna szuka nowego mieszkania i chyba nie będzie mieszkała już w moich okolicach). Pomimo, że znamy się tak krótko rozumiemy się prawie bez słów, wiem że jest osobą której mogę wszystko powiedzieć. Miałam nawet okazję pojechać do niej na trochę w wakacje ( niedługo o tym napiszę :)). A Justyna niedługo przyjedzie do mnie !


Taki tam zachód słońca :) A Wy gdzie byliście na wakacjach ?:)

Wednesday, August 28, 2013

lucky dayyyy


Jak to szybko zleciało, wydaje mi się, że to wczoraj pakowałam wszystkie swoje rzeczy i wyprowadzałam się z Łodzi żeby spędzić wakacje w moim domu. Tymczasem już koniec sierpnia i pomimo, że mam jeszcze miesiąc wakacji zaczynam powoli organizować wszystko na studia. Remont mojego domu wreszcie dobiegł końca więc mam trochę spokoju. Wszystko układa się jak najlepiej :) Niedzielę spędziłam w rynku gdzie odbywał się turniej dj, szczerze nawet nie mam pojęcia kto wygrał bo zajęłam się rozmową z kolegą, którego dawno nie widziałam. Ogólnie wieczór był udany. Wczoraj spałam ze znajomymi w namiocie, to będą na pewno nie zapomniane wspomnienia, było tyle śmiechu jak nigdy ! Dlatego właśnie kocham wakacje! Zaraz idę do basenu, muszę korzystać z pięknej pogody ile się da. Mam ochotę siedzieć w wodzie i siedzieć, marzy mi się taki dzień :) Po południu umówiłam się z kolegą, jeszcze nie wiem co będziemy robić ale na pewno coś wymyślimy. Lenistwo nie daje mi o sobie zapomnieć i chyba pojadę do miasta autem !


Kiedy byłam w Łebie ze znajomymi kupiłam sobie bluzkę w Diverse :) Dawno nie dodawałam tutaj zdjęć z moich zakupów więc dziś coś wam pokażę, nie koniecznie tylko moje zakupy ale też moją nową współpracę :)


Kiedy byłam z rodzicami w górach pojechaliśmy na Słowację ( nakupowałam słodyczy na rok *.* ). Wstąpiliśmy do /słowackiego Tesco i znalazłam tam tą śliczną bluzeczkę, najfajniej wyglada z tyłu.

Ostatnio udało mi się nawiązać współpracę z www.chicnova.com/, o której pisałam już we wcześniejszych postach ( zajrzyjcie do archiwum bloga ! :)). Ostatnio dostałam kolejną paczkę od tej firmy a w środku :



Ostatnio moje uluuuuubione bluzki *.* A Wam jak się podobają ?
Pytania ? ask.fm/muuaahaha

Friday, August 16, 2013

Mikołajki ~part 3~

Niedawno wróciłam z jednego wyjazdu a rodzice już wyciągnęli mnie na następny :) I właśnie tym oto sposobem siedzę teraz w hotelu, w Krynicy Zdroju i piję gorącą herbatę i sms'uję ze znajomymi , niestety sierpniowe wieczory są dość chłodne. A dziś mam dla Was ostatnią część zdjęć z Mikołajek i mam nadzieję, że Wam się spodobają.



W Mikołajkach mieliśmy ładną pogodę ale mało czasu na typowe plażowanie. Na plażę chodziliśmy wieczorami albo późnym popołudniem. Ja i Szymon kąpaliśmy się w jeziorze, woda była cieplejsza niż rano i nie było takiego słońca. Póżniej graliśmy razem w karty, moi rodzice mają świra na punkcie nauczenia nas gry w brydża. Na szczęście idzie mi coraz lepiej bo teraz w Krynicy też gramy :)
Jeden z moich strojów, może kiepsko go widać ale jest :) - tenisówki i spodnie - H&M, bransoletka kupiona w zwykłym sklepie, koszulka z  chicnova i torba z  yeswalker .


Staraliśmy się dużo chodzić po mieście, głównie wtedy kiedy szliśmy coś zjeść albo kiedy mieliśmy więcej czasu. Czasami gdy zostawało nam jakieś pieczywo rzucaliśmy je łabędziom i kaczuszkom ( chociaż ostatnio wyczytałam, że nie powinno się tego robić bo zawiera ono za dużo soli ! Przyznam, że wcześniej tego nie wiedziałam i od teraz nie będę już tego robić :)). Mimo wszystko fajnie było popatrzeć na piekne łabędzie, które tak ufnie podpływały do ludzi.


Baaaaaaaaaaaaaaaardzo dobry gofer <3 mniam ! Uwielbiam gofry z bitą śmietaną i owocami.



Ostatniego dnia wykupiliśmy rejst jachtem, to była najlepsza część wyjazdu ! Jacht przechylał się w prawo i w lewo, woda wlewała się do środka, momentami myślałam że zaraz się wywrócimy. To było niesamowte uczucie, początkowo trochę się bałam ale potem było mi wszystkiego mało. Jednak cztery goziny to za mało, mogłabym mieszkać na takim jachcie :)


I tak właśnie kończę moją fotorelację z Mikołajek, mam nadzieję że zdjcia chociaż trochę zachęcą Was do odwiedzenia tego miejsca. Trzymajcie się ciepluuuutko :*

Tuesday, August 13, 2013

Mikołajki ~part 2~

Czeeeeeść, wracam do Was z kolejnego wjazdu, naładowana pozytywną energią, z ogromną ilością zdjęć i filmików ( ktorych jeszcze nie ogarnęłam, ale jak tylko się tym zajmę być może pojawią się na blogu :)). Dziś kolejna część zdjęć z Mikołajek, chyba będzie jeszcze jeden taki post a potem już opisze inne moje wyjazdy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba :*


Mój młodszy, przystojny braciszek :D Pomimo, że bywa baaaaardzo irytujący i męczący to gdyby nie on prawdopodobnie zanudziłabym się czasami w domu, albo podczas podróży w samochodzie. Od kiedy mój starszy brat nie jeździ z nami większość czasu na wyjazdach z rodziną spędzam z Szymonem. W sumie dobrze, mamy tyle czasu żeby się nagadać :) Brakuje mi tego gdy jestem w Łodzi... 


Ojjjejj, jak patrzę na te zdjęcia to strasznie tęsknie za Mikołajkami ! Chcę znów pływać rowerkiem wodnym, statkiem, żaglówką, kajakiem. Chcę się lenić, jeść watę cukrową, lody i obiady na mieście ( które tak bardzo kuszą bo nie trzeba ich przygotowywać ani po nich sprzątać, haha :)). Mimo, że większość wakacji spędzam poza domem jakoś wciąż mi mało, chcę więcej wolnego ! Niedługo znów zaczną się studia i trzeba będzie się uczyć, wstawać wcześnie i iść na tramwaj albo autobus. Wakacje mijają mi zdcydowanie za szybko...


Ja i Szymon na przystani, zaraz koło naszego domku :) Taaaaaaak bardzo uwielbiam te wakacje, że nie chcę żeby się kończyły ! Mam tyle pomysłów a chyba zbyt mało czasu na ich realizację, na razie czekam aż wszystko powoli wróci do normy. W głowie mam mętlik i ciągłe myślenie na jeden temat wcale mi nie pomaga. Cóż ... Niestety czasem coś się zdarza i chociaż nie wiem jak bardzo byśmy tego chcieli nie może się powtórzyć. Szkoda, że czasami nie można cofnąć czasu i tak po prostu przeżyć raz jeszcze jeden, konkretny dzień.
Mój strój - koszulka -  chicnova , spodenki - Butik, buty - H&M, okulary - Firmoo , torba -  yeswalker.



I tym oto akcentem kończę mój dzisiejszy post :) Mam nadzieję, że niedługo tu zajrzę, 3 majcie się ! :*